Dzisiaj mieliśmy mapę Europy z geografii, ale pani dała niektóre takie nazwy, które słyszałam pierwszy raz. Napisałam 13 w tym jedno mam chyba źle, a to daje mi 3. Jak pisaliśmy pani napisała punktacje na tablicy. Nie mieliśmy fizyki, wosu oraz 2 polskich, bo były dwa spotkania. Jedno z panią pedagog, która uczyła nas o komunikowaniu się ze sobą, a drugie było z pracownikiem Służby Więziennej. Na pierwszym spotkaniu cały czas wykonywaliśmy proste zadania, a na drugim siedzieliśmy i słuchaliśmy co mówił pan, pojawiły się również dwa filmy. Najbardziej się ucieszyłam, że nie ma fizyki.
Dzisiaj dostałam 5 z niemieckiego, bo pisaliśmy kartkówkę z liczebników. Nie wiem dlaczego, ale na 2 napisałam "drei"(3) zamiast "zwei". Chłopcy chcieli załatwić aby był jeden niemiecki zamiast dwóch, ale im nie wyszło.
Jutro jadę na stajnię. W którąś niedzielę koleżanka chce przyjechać, by przełamać strach przed lonżowaniem mojego konia. Ostatnio mnie kopnął podczas lonżowania i mam traumę, więc tylko na nim jeżdżę.
Przepraszam, że posty nie pojawiają się codziennie, ale czasami po prostu nie chce i nie mam ochoty na pisanie postu. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piątek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piątek. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 listopada 2013
piątek, 15 listopada 2013
[10] Piątek.
Nie było kartkówki z geografii, bo pani nie miała jak zrobić 32 kopii, bo sekretariat zamknięty, a pani sprzątaczki nie było(widziałam ją jak wychodziła). Z niemieckiego nie pytała, jednakże dobrze, że umiem liczyć, bo nie miałam problemu z tym. Za tydzień będzie kartkówka.
Nie miałam dzisiaj większego problemu z założeniem soczewek, no ale to początki więc myślę, że z czasem będzie coraz to lepiej. Mam miesięczne. Dzisiaj przyjechałam ze szkoły to je wyjęłam choć nie wiem czemu. W szkole niektórzy mówili, że ładniej mi bez okularów, a niektórzy, że w okularach, no ale tyle opinii ile ludzi w klasie/szkole/na świecie. Jeżeli chodzi o zdejmowanie czy wkładanie soczewek to trochę mi idzie gorzej z lewym okiem i nie wiem czemu, może dlatego, że jestem praworęczna.
No to chyba na tyle. Do zobaczenia.
Nie miałam dzisiaj większego problemu z założeniem soczewek, no ale to początki więc myślę, że z czasem będzie coraz to lepiej. Mam miesięczne. Dzisiaj przyjechałam ze szkoły to je wyjęłam choć nie wiem czemu. W szkole niektórzy mówili, że ładniej mi bez okularów, a niektórzy, że w okularach, no ale tyle opinii ile ludzi w klasie/szkole/na świecie. Jeżeli chodzi o zdejmowanie czy wkładanie soczewek to trochę mi idzie gorzej z lewym okiem i nie wiem czemu, może dlatego, że jestem praworęczna.
No to chyba na tyle. Do zobaczenia.
piątek, 8 listopada 2013
[5] Piątek weekendu początek.
Dzisiaj była akademia z okazji Dnia Niepodległości. Minęła nam fizyka oraz nie mieliśmy wosu przez co pani polonistka wskoczyła o godzinę wcześniej z polskimi (wos mamy na trzeciej lekcji to jeden polski mieliśmy na tej, a drugi na czwartej), no ale to nic nie dało, bo i tak musieliśmy czekać godzinę na niemiecki, co według mnie było istną głupotą, bo można by tu zrobić niemiecki, ale plusem tego było to, że mieliśmy jeden niemiecki, a nie dwa. Zamiast po 7 kończyłam po 6. :) Od razu ze szkoły pojechałam na stajnię gdzie moja mama pracuje (nie, moja mama nie jest instruktorką jazdy konnej, a tam gdzie znajduje się stajnie jest również hotel i moja mama w hotelu pracuje), no i do domu przyjechałam z mamą.
A wgl. to pani od niemieckiego się pytała czemu uciekłam i nie wiem czy mnie widziała czy coś. Uciekłam z koleżanką. Koleżanka mówi, że to ktoś powiedział(kto był na niemieckim), bo nawet nie zajrzała w dziennik jak chciała coś wpisać(bodajże minusy za nieodrobioną pracę domową) tylko od razu czemu mnie nie było, a jak powiedziała o koleżance to wtedy zajrzała. Tak więc są dwie grupy i tutaj jestem w tej gorszej i są tam dwie dziewczyny(a w tej grupie jest chyba 6 lub 7 osób).
A wgl. to pani od niemieckiego się pytała czemu uciekłam i nie wiem czy mnie widziała czy coś. Uciekłam z koleżanką. Koleżanka mówi, że to ktoś powiedział(kto był na niemieckim), bo nawet nie zajrzała w dziennik jak chciała coś wpisać(bodajże minusy za nieodrobioną pracę domową) tylko od razu czemu mnie nie było, a jak powiedziała o koleżance to wtedy zajrzała. Tak więc są dwie grupy i tutaj jestem w tej gorszej i są tam dwie dziewczyny(a w tej grupie jest chyba 6 lub 7 osób).
Subskrybuj:
Posty (Atom)